O mnie
sobota, 12 maja 2012
czwartek, 10 maja 2012
UWAGA!
Przepraszam ale już nie będę pisała tego bloga, ponieważ nie mam weny i nie wiem co mam dalej zrobić. Mam pomysł na następnego w roli głównej będzie Zayn... Jak zrobię dodam linka. Przepraszam ~ Alice ♥
wtorek, 24 kwietnia 2012
Rozdział 4.
( Alice )
Weszłam do domu i powędrowałam do kuchni żeby coś zjeść , zrobiłam sobie kanapki z pomidorem i sałatą. Poszłam do łazenki i zmyłam z siebie woń alkoholu. Umyłam i wysuszyłam włosy. Złapałam za czarne rórki i za jakąś podkoszulkę z myszą. Usiadłam w salonie i włączyłam laptopa. Zalogowałam się na Twittera i na Facebooka na Twitterze zaczeli mnie obserwować Chłopcy z 1D i wilele nie znanych mi osób. Niall napisał ' Dziękuję za wczoraj '. Tylko co ja takiego wczoraj zrobiłam? Wyłączyłam laptopa i włączyłam telewizor , leciał właśnie jakaś komedia. Zastanawiałam się Czy podobam się Zaynowi? Czego chce ode mnie Niall? Zgasiłam telewizor i poszłam do swojego pokoju, złapałam za moją gitarę i zaczełam coś grać moją własną piosenkę. Pech w tym , że gitara była zepsuta i dawno miałam kupić nową. Pomyślałam , że mam trochę wolnego czasu i pójdę kupić tę gitarę teraz. Złapałam za bejsbolówkę okulary przeciwsłoneczne i torbę. Zamknełam dom i ruszyłam w stronę galeri. Żadna z obejrzanych przezemnie gitar mi się nie podobała. Poszłam więc coś zjeść , podeszłam do jakiegoś stoiska z jedzeniem i ujrzałam znajomą mi osobę. Tak to był Niall, kupował sobię kanapkę. Tylko co on tutaj robi ? Podeszłam do stoiska jak nigdy nic i zakupiłam sobię kanapkę.
- Cześć Alice. - powiedział chłopak z uśmiechem na
twarzy.
- Cześć Niall. - odpowiedziałm mu wymuszając usmiech
na mojej twarzy.
- Czemu tak szybko poszłaś od nas ? Mogłaś mnie obudzić
odwiózł bym Cię czy coś....- powiedział i spojrzał głęboko w moje oczy.
- Nie chciałam Cię budzić , tak słodko spałeś. Co
tutaj robisz ? - spytałam szybko zmieniając temat.
- Tak przyszedłem połazić. A ty na zakupy przyszłaś ?
- Tak po kupno nowej gitary , ale nie mogę się na żadną zdecydować. -
powiedziałam patrząc na chłopaka.
- Mogę Ci pomóc. - spojrzał na mnie i uśmiechnął się.
- Okej. - powiedziałam i uśmiecnełam się do chłopaka,
już nie musiałam wymuszać tego uśmiechu. Obejrzeliśmy tyle gitar , które pokazałam
Niallowi ale on mówił że one są złe. W pewnej chwili pokazała mi taką o jakiej
marzyłam. Niall zaczął się wygłupiać i śmialiśmy się na cały sklep, ludzie
patrzeli na nas jak na jakiś debilów. Kupiłam tą gitarę i poszliśmy na lody.
- Więc jaki chcesz smak ? I ilę ? Ja oczywiście
stawiam. - poruszał śmiesznie brwiami , a co ja wybuchnełam śmiechem.
- 3 gałki i może orzechowe , truskawkowe i waniliowe.
- spojrzałam na chłopaka a on zakupił na lody. Wyszliśmy z galeri i udaliśmy się
w stronę parku.
- Chcesz spróbować ? - spyatłam chłopaka
- Jeszcze się pytasz.- zaczeliśmy się śmiać po czym on
spróbował moich lodów a ja jego. W pewnym momęcie zoriętowałam się, że trzymamy
się za ręce. Nawet nie wiedziałam kiedy go złapałam, albo on mnie.
- Ubrudziłaś się. - uśmiecnnął się po czym wytarł ze
mnie resztki lodów. Wkońcu doszliśmy do mojego domu staliśmy przy drzwiach.
- Będę musiała już iść. Może wejdziesz do środka? -
spytałam chłopaka na co on posmutniał.
- Przepraszam ale nie mogę , za godzinę muszę być na
próbie. - odpowiedział smutny.
- O to szkoda. No to cześć - chciałam pocałować go w
policzek , ale on odwrócił głowę i wyszło , że pocałowałam go w usta. Zrobiłam
się cała czerwona. Weszłam do domu, położyłam gitarę do swojego pokoju.
- Oliwia jesteś ? - zaczęłam krzyczeć przez cały dom .
- Jestem w salonie. - odpowiedział cieniuteńku głosik.
Weszłam do salonu i zasiadłam obok przyjaciółki.
- Jak tam z Harrym - spytałam nagle i spojrzałam z
usmiechem na dziewczynę.
- Niesamowicie ! On jest cudowny. Słyszałam , żę ty i
Niall coś ten love. - spojrzała na mnie ruszając śmiesznie brwiami. - Zayna
zostawiłaś ?
- Z Zaynem jesteśmy przyjaciółmi , ale Niall jest taki
inny. Nie zachwowuje się ja gwiazda , jest po prostu normalny. Spędziłam dziś z
nim cały dzień. Pomógł wybrać mi gitarę. Byliśmy na lodach , w parku. I pocałował
mnie. - gdy to powiedziałam , oblałam się cała rumieńcami.
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
Rozdział 3.
Szłam z Oliwą na imprezę do chłopaków zastanawiając się czego mogę się spodziewać.
- Jak myślisz dużo będzie osób ? - spytała mnie Oliwia.
- Sama nie wiem , no ale to gwiazdy wszystko jest możliwe. - powiedziałam. Doszliśmy pod wskazany adres. Dom był bardzo nowoczesny . Podeszłam do drzwi i zadzwoniłam. Drzwi otworzył blondyn z wielkim bananem na twarzy. Spojrzał na mnie , po czym miło się uśmiechnął.
- Cześć ty jesteś pewnie Alice , a ty Oliwia. Ja jestem Niall , wchodźcie. - powiedział , jego głosy był nieziemski mogłabym go słuchać godzinami, zaprowadził nas w głąb domu a raczej willi. Weszliśmy do salonu gdzie były 2 kanapy wielki plazmowy telewizor..... Moje zamyślenia przerwał Zayn.
- Cześć dziewczyny , poznajcie Harrego tego w loczkach , Liama , Biebera ( haha ) , Louisa no i Nialla poznałyście. - spojrzałam na Nialla a on na mnie. To było urocze tak jak by zakochał się od pierwszego wejrzenia ? Nie to nie możliwe.
- Cześć chłopaki - pomachałam im ręką.
- To jest Alice , a to Oliwia - Zayn wskazał na nas ręką po czym zasiedliśmy na kanapie. Zayn był w środku obok niej Liam, a obok mnie Niall. Czułam na sobie skupiony wzrok chłopaka, trochę mnie to krępowało. Oliwia od razu złapała kontakt z Harrym i Louisem , Liam esemesował ponoć ze swoją dziewczyną Daniell.
Zayn poszedł majstrować coś przy muzyce , zostałam sama z blondynem.
- Jak się poznaliście z Zaynem ? - spytał niepewnie. Na pewno chciał przerwać tą niezręczną ciszę.
- Wpadliśmy na siebie w sklepie , no i Zayn poprosił mnie o numer telefonu. - uśmiechnęłam się do chłopaka po czym on odwzajemnił uśmiech.
- Przepraszam Cię na chwileczkę. - powiedział po czym się uśmiechnął i podszedł do Zayna. Nie wiedziałam o czym rozmawiają ale się domyślałam. Postanowiłam przyłączyć się do dyskusji o łyżeczkach , którą rozpoczął Liam.
( Zayn )
Słuchałem jakąś muzykę, gdy nagle podszedł do mnie Niall.
- Mam sprawę, - odpowiedział zdenerwowany.
- No wal śmiało , przecież jestem twoim najlepszym przyjacielem.
- Czy ty i Alice , to coś poważnego ? To znaczy czy wy jesteście parą czy coś do niej czujesz? - Powiedział zdenerwowany chłopak przygryzając dolną wargę.
- Nic między nami nie ma , a jeśli miało by być , ja do niej nic nie czuję. A co podoba Ci się? - powiedziałem ruszając śmiesznie brwiami.
- Coś w niej jest takiego.... no dobra nie ważne sam to załatwię. - powiedział po czym odszedł i zasiadł na kanapie włączając się do dyskusji. Ja wyszedłem do ogrodu i zapaliłem papierosa. Spaliłem i wszedłem do pomieszczenia. Czułem napiętą atmosferę ale po czasie jak już trochę wypiliśmy atmosfera się rozluźniła.
( Alice )
- Niall zagrasz mi coś na gitarze ? - powiedziałam zajadając chipsy , chłopak na mnie spojrzał i poszedł do swojego pokoju po gitarę. Gdy zszedł miał wielkiego banana na twarzy. Wyszliśmy do ogrodu i usiedliśmy na trawie.
- A co mam Ci zagrać ? - spytał wlepiając wzrok w moje oczy.
- Może More Than This, kocham tą piosenkę,- nie dokończyłam tego zdania a on już śpiewał. I to tak pięknie , że piękniej chyba się nie da. Chwilę siedzieliśmy w ciszy a po chwili spojrzeliśmy na siebie i oboje wybuchnęliśmy śmiechem.... A potem już nie pamiętam co było.
Obudziłam się z bólem głowy w nieznanym mi miejscu. Spojrzałam na siebie , byłam ubrana to chyba dobrze. Rozejrzałam się po pokoju i ujrzałam Nialla śpiącego na fotelu. Tak słodko spał nie chciałam go budzić. Znalazłam swoją torebkę i napisałam na niej swój numer telefonu po czym karteczkę położyłam na telefonie Nialla. Po cichu wyszłam z pokoju i weszłam do kuchni , siedział tam Zayn pijący wodę.
- O cześć jak sie spało ? - spytał z uśmiechem.
- Głowa mnie boli , a spało się dość dobrze. Powiesz mi w skrócie co sie wczoraj stało ? - spytałam chłopaka.
- No wczoraj flirtowałaś z Niallem , upiłaś się i nie miał kto was odwieść i zostaliście u nas. Niall spał całą noc na fotelu... - poowiedział , napiłam się wody i wróciłam do domu........
****
No i jest rozdział 3 , proszę o komentarze ! <3 : D
- Jak myślisz dużo będzie osób ? - spytała mnie Oliwia.
- Sama nie wiem , no ale to gwiazdy wszystko jest możliwe. - powiedziałam. Doszliśmy pod wskazany adres. Dom był bardzo nowoczesny . Podeszłam do drzwi i zadzwoniłam. Drzwi otworzył blondyn z wielkim bananem na twarzy. Spojrzał na mnie , po czym miło się uśmiechnął.
- Cześć ty jesteś pewnie Alice , a ty Oliwia. Ja jestem Niall , wchodźcie. - powiedział , jego głosy był nieziemski mogłabym go słuchać godzinami, zaprowadził nas w głąb domu a raczej willi. Weszliśmy do salonu gdzie były 2 kanapy wielki plazmowy telewizor..... Moje zamyślenia przerwał Zayn.
- Cześć dziewczyny , poznajcie Harrego tego w loczkach , Liama , Biebera ( haha ) , Louisa no i Nialla poznałyście. - spojrzałam na Nialla a on na mnie. To było urocze tak jak by zakochał się od pierwszego wejrzenia ? Nie to nie możliwe.
- Cześć chłopaki - pomachałam im ręką.
- To jest Alice , a to Oliwia - Zayn wskazał na nas ręką po czym zasiedliśmy na kanapie. Zayn był w środku obok niej Liam, a obok mnie Niall. Czułam na sobie skupiony wzrok chłopaka, trochę mnie to krępowało. Oliwia od razu złapała kontakt z Harrym i Louisem , Liam esemesował ponoć ze swoją dziewczyną Daniell.
Zayn poszedł majstrować coś przy muzyce , zostałam sama z blondynem.
- Jak się poznaliście z Zaynem ? - spytał niepewnie. Na pewno chciał przerwać tą niezręczną ciszę.
- Wpadliśmy na siebie w sklepie , no i Zayn poprosił mnie o numer telefonu. - uśmiechnęłam się do chłopaka po czym on odwzajemnił uśmiech.
- Przepraszam Cię na chwileczkę. - powiedział po czym się uśmiechnął i podszedł do Zayna. Nie wiedziałam o czym rozmawiają ale się domyślałam. Postanowiłam przyłączyć się do dyskusji o łyżeczkach , którą rozpoczął Liam.
( Zayn )
Słuchałem jakąś muzykę, gdy nagle podszedł do mnie Niall.
- Mam sprawę, - odpowiedział zdenerwowany.
- No wal śmiało , przecież jestem twoim najlepszym przyjacielem.
- Czy ty i Alice , to coś poważnego ? To znaczy czy wy jesteście parą czy coś do niej czujesz? - Powiedział zdenerwowany chłopak przygryzając dolną wargę.
- Nic między nami nie ma , a jeśli miało by być , ja do niej nic nie czuję. A co podoba Ci się? - powiedziałem ruszając śmiesznie brwiami.
- Coś w niej jest takiego.... no dobra nie ważne sam to załatwię. - powiedział po czym odszedł i zasiadł na kanapie włączając się do dyskusji. Ja wyszedłem do ogrodu i zapaliłem papierosa. Spaliłem i wszedłem do pomieszczenia. Czułem napiętą atmosferę ale po czasie jak już trochę wypiliśmy atmosfera się rozluźniła.
( Alice )
- Niall zagrasz mi coś na gitarze ? - powiedziałam zajadając chipsy , chłopak na mnie spojrzał i poszedł do swojego pokoju po gitarę. Gdy zszedł miał wielkiego banana na twarzy. Wyszliśmy do ogrodu i usiedliśmy na trawie.
- A co mam Ci zagrać ? - spytał wlepiając wzrok w moje oczy.
- Może More Than This, kocham tą piosenkę,- nie dokończyłam tego zdania a on już śpiewał. I to tak pięknie , że piękniej chyba się nie da. Chwilę siedzieliśmy w ciszy a po chwili spojrzeliśmy na siebie i oboje wybuchnęliśmy śmiechem.... A potem już nie pamiętam co było.
Obudziłam się z bólem głowy w nieznanym mi miejscu. Spojrzałam na siebie , byłam ubrana to chyba dobrze. Rozejrzałam się po pokoju i ujrzałam Nialla śpiącego na fotelu. Tak słodko spał nie chciałam go budzić. Znalazłam swoją torebkę i napisałam na niej swój numer telefonu po czym karteczkę położyłam na telefonie Nialla. Po cichu wyszłam z pokoju i weszłam do kuchni , siedział tam Zayn pijący wodę.
- O cześć jak sie spało ? - spytał z uśmiechem.
- Głowa mnie boli , a spało się dość dobrze. Powiesz mi w skrócie co sie wczoraj stało ? - spytałam chłopaka.
- No wczoraj flirtowałaś z Niallem , upiłaś się i nie miał kto was odwieść i zostaliście u nas. Niall spał całą noc na fotelu... - poowiedział , napiłam się wody i wróciłam do domu........
****
No i jest rozdział 3 , proszę o komentarze ! <3 : D
niedziela, 22 kwietnia 2012
Rozdział 2.
Obudziły mnie promienie słoneczne wpadające do mojego pokoju. Przetarłam oczy i spojrzałam na zegarek, była 13. Nic dziwnego , zawsze lubiłam trochę dłużej pospać. Wstałam łóżka i udałam się w stronę łazienki,
wzięłam długą gorącą kąpiel , umyłam włosy po czym je wysuszyłam i uczesałam w koka. Lekko się pomalowałam i wyszłam z łazienki. Złapałam za czarne obcisłe rurki vansy i do tego bluzkę z flagą Wielkiej Brytani.. Poszłam na śniadanie zrobiłam sobie płatki z mlekiem., do kuchni weszła moja przyjaciółka.
- Cześć- powiedziała uśmiechając się
- Hej , Czy istnieje takie coś jak zakochanie się od pierwszego wejrzenia ? - spytałam nagle przyjaciółkę na co ona się na mnie spojrzała i przeczesała grzywkę do tyłu.
- Zakochałaś się w Zaynie ? - spytała zdziwiona.
- Sama nie wiem , w nim jest coś hipnotyzującego. On jest gwiazdą nie sądzę , że będzie chciał ze mną być. Może mieć każdą na potkną dziewczynę , która mu się spodoba. - powiedziałam i spojrzałam na przyjaciółkę.
- Sama nie wiem , po tym co wywnioskowałam po wczorajszym spotkaniu jak przyszedł do nas do domu , jak się na Ciebie patrzał wyglądał na zakochanego.
- Oglądamy jakiś film ? - spytałam nagle.
- Zgoda. - usiadłyśmy na sofie i włączyłyśmy jakiś horror....
( Zayn )
Obudziłem się gdyż usłyszałem z dołu jakieś krzyki , pewnie chłopaki grają w jakąś grę. Wstałem z łóżka i udałem się w stronę łazienki, układałem włosy po czym sięgnąłem po przygotowane ubrania. Zszedłem na dół i usiadłem na sofie obok Nialla jak zwykle jadł żelki. Widziałem jak chłopaki patrzą coś w komputerze.
- Kto to jest ? - spytał oburzony Harry , po czym pokazał moje zdjęcie z Alice. - Czemu nam nie powiedziałeś , że masz dziewczynę? - wszyscy na raz posmutnieli.
- To nie jest moja dziewczyna , przyjaciółka poznałem ją w sklepie , wpadliśmy na siebie. - I Nagle usłyszałam wielkie.
- Uuuuu! - powiedzieli wszyscy na raz , - Zróbmy imprezę zaprośmy ją , i niech weźmie jakąś przyjaciółkę.Pisz do niej że ma dzisiaj przyjść ! - Pośpieszał mnie Harry. Wyciągnąłem telefon i szybko napisałem sms'a.
" Cześć , robimy dzisiaj imprezę , wpadniesz razem z Oliwią ? - Z. "
' Cześć , z przyjemnością , o której i gdzie ? - Alice "
' O 18 , w nas w domu ul. Laadyn 2. Czekamy. "
- Okej chłopaki zabieramy się za robotę ! - Po moim okrzyku wszyscy wzięli się do roboty......
( Alice )
- Oliwiaaa! - Zaczęłam krzyczeć przez cały dom.
- Czemu się tak drzesz ? - spytała lekko zdenerwowana.
- Idziesz ze mną na imprezę do Chłopaków...- zaczęłam , przyjaciółka zaczęłam mnie ściskać.
- Dziękuję , dziękuję. ! - Powiedziała.
- Chodźmy się przygotować , ja pomogę tobie , a ty mnie. - po czym poszłyśmy na górę się przygotować. Wzięłam prusznic , umyłam i wysuszyłam włosy, rozpuściłam się i lekko się pomalowałam. Do mojego pokoju weszła Oliwia i obie stanęłyśmy w drzwiach mojej garderoby.
- No to co bierzemy ? Pożyczysz mi coś ?
- Okej . - rozejrzałam się po szafie i złapałam za czarne rurki , czerwoną bejsbolówkę i czerwnone conversy. Postanowiłam postawić na wygodę. Dla Oliwi złapałam czerwone rurki , bluzkę z motywem flagi Wielkiej Brytani i czarny sweterek, do tego sama dobrała vansy w kratkę. Ubrałyśmy się i zeszłyśmy na dół.Spojrzałam na zegarek , była już 17:20. Wyszłyśmy w stronę ich domu...
*****
Nie wiem czemu ale jakoś mi takie krótkie wychodzą. Proszę o Komentarze ! Następny rozdział jakoś w tym tygodniu.
wzięłam długą gorącą kąpiel , umyłam włosy po czym je wysuszyłam i uczesałam w koka. Lekko się pomalowałam i wyszłam z łazienki. Złapałam za czarne obcisłe rurki vansy i do tego bluzkę z flagą Wielkiej Brytani.. Poszłam na śniadanie zrobiłam sobie płatki z mlekiem., do kuchni weszła moja przyjaciółka.
- Cześć- powiedziała uśmiechając się
- Hej , Czy istnieje takie coś jak zakochanie się od pierwszego wejrzenia ? - spytałam nagle przyjaciółkę na co ona się na mnie spojrzała i przeczesała grzywkę do tyłu.
- Zakochałaś się w Zaynie ? - spytała zdziwiona.
- Sama nie wiem , w nim jest coś hipnotyzującego. On jest gwiazdą nie sądzę , że będzie chciał ze mną być. Może mieć każdą na potkną dziewczynę , która mu się spodoba. - powiedziałam i spojrzałam na przyjaciółkę.
- Sama nie wiem , po tym co wywnioskowałam po wczorajszym spotkaniu jak przyszedł do nas do domu , jak się na Ciebie patrzał wyglądał na zakochanego.
- Oglądamy jakiś film ? - spytałam nagle.
- Zgoda. - usiadłyśmy na sofie i włączyłyśmy jakiś horror....
( Zayn )
Obudziłem się gdyż usłyszałem z dołu jakieś krzyki , pewnie chłopaki grają w jakąś grę. Wstałem z łóżka i udałem się w stronę łazienki, układałem włosy po czym sięgnąłem po przygotowane ubrania. Zszedłem na dół i usiadłem na sofie obok Nialla jak zwykle jadł żelki. Widziałem jak chłopaki patrzą coś w komputerze.
- Kto to jest ? - spytał oburzony Harry , po czym pokazał moje zdjęcie z Alice. - Czemu nam nie powiedziałeś , że masz dziewczynę? - wszyscy na raz posmutnieli.
- To nie jest moja dziewczyna , przyjaciółka poznałem ją w sklepie , wpadliśmy na siebie. - I Nagle usłyszałam wielkie.
- Uuuuu! - powiedzieli wszyscy na raz , - Zróbmy imprezę zaprośmy ją , i niech weźmie jakąś przyjaciółkę.Pisz do niej że ma dzisiaj przyjść ! - Pośpieszał mnie Harry. Wyciągnąłem telefon i szybko napisałem sms'a.
" Cześć , robimy dzisiaj imprezę , wpadniesz razem z Oliwią ? - Z. "
' Cześć , z przyjemnością , o której i gdzie ? - Alice "
' O 18 , w nas w domu ul. Laadyn 2. Czekamy. "
- Okej chłopaki zabieramy się za robotę ! - Po moim okrzyku wszyscy wzięli się do roboty......
( Alice )
- Oliwiaaa! - Zaczęłam krzyczeć przez cały dom.
- Czemu się tak drzesz ? - spytała lekko zdenerwowana.
- Idziesz ze mną na imprezę do Chłopaków...- zaczęłam , przyjaciółka zaczęłam mnie ściskać.
- Dziękuję , dziękuję. ! - Powiedziała.
- Chodźmy się przygotować , ja pomogę tobie , a ty mnie. - po czym poszłyśmy na górę się przygotować. Wzięłam prusznic , umyłam i wysuszyłam włosy, rozpuściłam się i lekko się pomalowałam. Do mojego pokoju weszła Oliwia i obie stanęłyśmy w drzwiach mojej garderoby.
- No to co bierzemy ? Pożyczysz mi coś ?
- Okej . - rozejrzałam się po szafie i złapałam za czarne rurki , czerwoną bejsbolówkę i czerwnone conversy. Postanowiłam postawić na wygodę. Dla Oliwi złapałam czerwone rurki , bluzkę z motywem flagi Wielkiej Brytani i czarny sweterek, do tego sama dobrała vansy w kratkę. Ubrałyśmy się i zeszłyśmy na dół.Spojrzałam na zegarek , była już 17:20. Wyszłyśmy w stronę ich domu...
*****
Nie wiem czemu ale jakoś mi takie krótkie wychodzą. Proszę o Komentarze ! Następny rozdział jakoś w tym tygodniu.
sobota, 21 kwietnia 2012
Rodział 1.
Schodzę po schodach a w moim przedpokoju ujrzałam Zayna gawędzącego z Oliwią.
- O cześć , ładnie wyglądasz. - powiedział z uśmiechem na twarzy.
- Ty też niczego sobie - spojrzałam na niego. Miał na sobie Czarne rurki , czerwoną bejsbokówkę zapiętą na jeden guzik do tego niebieski Nike.
- Czemu mi nie powiedziałaś , że wychodzisz z Zaynem ? - powiedziała Oliwia z grymasem na twarzy.
- Przepraszam Cię , tak jakoś miałam Ci to powiedzieć ale zapomniałam. A wy się już chyba poznaliście ?
- Tak , tak - powiedział chłopak po czym otworzył mi drzwi i wyszliśmy.
- No , więc gdzie idziemy ? - spytałam patrząc chłopakowi w oczy. W jego oczach było coś hipnotyzującego i nie mogłam się oderwać.
- No to będzie niespodzianka. - powiedział uśmiechając się do mnie. Wsiedliśmy do samochodu i ruszyliśmy. Zayn włączył radio , w którym leciała ich piosenka. Chłopak zaczął podśpiewywać I Wish, nie kłamiąc była to jedna z moich ulubionych piosenek, którą trochę znałam. Zaczęłam podśpiewywać razem z nim.
- Jesteś naszą fanką ? - spytał i popatrzał na mnie..
- Nie , ale lubię tą piosenkę. Oliwia jest waszą ogromną fanką i ciągle puszta wasze piosenki , dlatego je znam.- Uśmiechnęłam się i spojrzałam na chłopaka.
- Daleko jeszcze ? - spojrzałam na znak i zrozumiałam , że jesteśmy poza granicami miasta - Chyba nie chcesz mnie porwać? - spytałam ruszając śmiesznie brwiami na co on zareagował śmiechem.
- Mam wielką ochotę ale tego nie zrobię. Już niedaleko. - spojrzał na mnie i posłał mi najserdeczniejszy ze swoich uśmiechów. Wjechaliśmy do lasku ,na , którego końcu widniało piękne jezioro. Zatrzymaliśmy się i wysiedliśmy.
- Jak tu pięknie. - powiedział wlepiając wzrok w koc wokół którego były porozstawiane świeczki.
- Miałem nadzieje że Ci się spodoba. - usiedliśmy na kocu z Zayn wyciągnął przekąski z koszyka.
- Opowiedz mi coś o sobie. - powiedział jedząc winogron..
- A co chcesz wiedzieć ? Ja mam dość bardzo szalone życie , dużo tego będzie. - uśmiechnełam się do chłopaka łapiąc za ciastko.
- Mów wszystko , mamy czas.
- No więc , na imię mam Alice Teylor mam 18 lat , kocham muzykę , śpiewać , tańczyć.... Opowiadaliśmy sobie nawzajem o sobie przez jakiś czas. Nim się obejrzałam było już ciemno.
- Późno już , muszę powoli wracać. Oliwia pewnie się niepokoi.
- Szkoda. - widziałam jak gwałtownie posmutniał. - Mogę tylko zrobić sobie z tobą zdjęcie ? - Chwycił za telefon i przybliżył się do mnie.
- No Dobrze - uśmiechnęłam się do niego miło , po czym zrobił zdjęcie.Poszliśmy w stronę samochodu. Wsiedliśmy , przez całą drogę wpatrywałam się w chłopaka, było w nim coś hipnotyzującego.
- Bardzo miło było. - uśmiechnęłam się po czym chłopak mnie przytulił a ja dałam mu buziaka w policzek. Odeszłam w stronę drzwi. Otworzyłam je i Naskoczyłam na mnie moja przyjaciółka zadawając mi górę różnych pytań. Poszłam do swojego pokoju i przebrałam się w moją piżamkę, usiadłam na łóżku i włączyłam komputer , zalogowałam się na twittera i zobaczyłam ile osób mnie obserwuje , obserwuje mnie Zayn Malik który dodał nasze zdjęcie i podpisał je Gotta Be You. Uśmiechnęłam się do monitora i wyłączyłam laptopa. Pogrążyłam się w głęboki śnie.
***
- O cześć , ładnie wyglądasz. - powiedział z uśmiechem na twarzy.
- Ty też niczego sobie - spojrzałam na niego. Miał na sobie Czarne rurki , czerwoną bejsbokówkę zapiętą na jeden guzik do tego niebieski Nike.
- Czemu mi nie powiedziałaś , że wychodzisz z Zaynem ? - powiedziała Oliwia z grymasem na twarzy.
- Przepraszam Cię , tak jakoś miałam Ci to powiedzieć ale zapomniałam. A wy się już chyba poznaliście ?
- Tak , tak - powiedział chłopak po czym otworzył mi drzwi i wyszliśmy.
- No , więc gdzie idziemy ? - spytałam patrząc chłopakowi w oczy. W jego oczach było coś hipnotyzującego i nie mogłam się oderwać.
- No to będzie niespodzianka. - powiedział uśmiechając się do mnie. Wsiedliśmy do samochodu i ruszyliśmy. Zayn włączył radio , w którym leciała ich piosenka. Chłopak zaczął podśpiewywać I Wish, nie kłamiąc była to jedna z moich ulubionych piosenek, którą trochę znałam. Zaczęłam podśpiewywać razem z nim.
- Jesteś naszą fanką ? - spytał i popatrzał na mnie..
- Nie , ale lubię tą piosenkę. Oliwia jest waszą ogromną fanką i ciągle puszta wasze piosenki , dlatego je znam.- Uśmiechnęłam się i spojrzałam na chłopaka.
- Daleko jeszcze ? - spojrzałam na znak i zrozumiałam , że jesteśmy poza granicami miasta - Chyba nie chcesz mnie porwać? - spytałam ruszając śmiesznie brwiami na co on zareagował śmiechem.
- Mam wielką ochotę ale tego nie zrobię. Już niedaleko. - spojrzał na mnie i posłał mi najserdeczniejszy ze swoich uśmiechów. Wjechaliśmy do lasku ,na , którego końcu widniało piękne jezioro. Zatrzymaliśmy się i wysiedliśmy.
- Jak tu pięknie. - powiedział wlepiając wzrok w koc wokół którego były porozstawiane świeczki.
- Miałem nadzieje że Ci się spodoba. - usiedliśmy na kocu z Zayn wyciągnął przekąski z koszyka.
- Opowiedz mi coś o sobie. - powiedział jedząc winogron..
- A co chcesz wiedzieć ? Ja mam dość bardzo szalone życie , dużo tego będzie. - uśmiechnełam się do chłopaka łapiąc za ciastko.
- Mów wszystko , mamy czas.
- No więc , na imię mam Alice Teylor mam 18 lat , kocham muzykę , śpiewać , tańczyć.... Opowiadaliśmy sobie nawzajem o sobie przez jakiś czas. Nim się obejrzałam było już ciemno.
- Późno już , muszę powoli wracać. Oliwia pewnie się niepokoi.
- Szkoda. - widziałam jak gwałtownie posmutniał. - Mogę tylko zrobić sobie z tobą zdjęcie ? - Chwycił za telefon i przybliżył się do mnie.
- No Dobrze - uśmiechnęłam się do niego miło , po czym zrobił zdjęcie.Poszliśmy w stronę samochodu. Wsiedliśmy , przez całą drogę wpatrywałam się w chłopaka, było w nim coś hipnotyzującego.
- Bardzo miło było. - uśmiechnęłam się po czym chłopak mnie przytulił a ja dałam mu buziaka w policzek. Odeszłam w stronę drzwi. Otworzyłam je i Naskoczyłam na mnie moja przyjaciółka zadawając mi górę różnych pytań. Poszłam do swojego pokoju i przebrałam się w moją piżamkę, usiadłam na łóżku i włączyłam komputer , zalogowałam się na twittera i zobaczyłam ile osób mnie obserwuje , obserwuje mnie Zayn Malik który dodał nasze zdjęcie i podpisał je Gotta Be You. Uśmiechnęłam się do monitora i wyłączyłam laptopa. Pogrążyłam się w głęboki śnie.
***
piątek, 20 kwietnia 2012
Prolog.
- Usłyszałam tylko "Baby You light up my world like nobody else"
i nagle na moje łóżko wskoczyła
Oliwia.
- Która jest godzina ? -powiedziałam zaspana.
- 12 a cooo? Wybierasz się gdzieś w pierwszy dzień wakacji ?- uśmiechnęła się do mnie.
- Idę do miasta kupić sobie parę ciuszków. A może byś ściszyła tą muzykę ?- wstałam i poszłam do łazienki. Uczesałam włosy , pomalowałam się i powędrowałam do garderoby. Wyciągnęłam czerwone rurki , bluzkę w paski do tego sweterek i Vansy w kratkę. Sięgnęłam za torebkę telefon i okulary.
- Wyyychodzęę! - krzyknęłam na cały dom i wyszłam. Szłam w stronę mojego ulubionego sklepu z ubraniami do ' LA MAHON ' tam były najlepsze ubrania w mieście. Weszłam i zaczęłam się rozglądać. Ujrzałam czarną zwiewną koronkową sukienkę , złapałam za mój rozmiar i udałam się w stronę przymierzalni. Przebrałam się i wyszłam, obkręciłam się przed lustrem i wpadłam na chłopaka z górą ubrań. - Przepraszam, nie zauważyłam Cię - zlałam się rumieńcami i pomogłam chłopakowi zebrać ubrania.
- Nic nie szkodzi. Poza tym nic nie wiedziałem gdzie idę. To ja przepraszam. - uśmiechnął się do mnie coś we mnie pękło. Z skąd ja go znam ? Sama nie wiem , ale jest dla mnie znajomy.
- Tak w ogóle to cześć jestem Alice. - uśmiechnęłam się miło do chłopaka po czym podałam mu dłoń.
- Czeeść ja jestem Zayn.- i w tym momęcie uświadomiłam sobie kim on jest. To jest Zayn Malik z zespołu One Direction. - Przepraszam Cię ale muszę już iść. - powiedziałam smutno. - Nic nie szkodzi , może kiedyś jeszczę się spotkamy ? Dasz może mi swój numer Alice ? - powiedział zgryzając dolną wargę.
- Jasne - powiedziałam z uśmiechem na twarzy i wyciągnełam torebki karteczkę i zapisałam swój numer telefonu.
- No to Pa ! - powiedziałam i weszłam do przymierzalni ściągnąć sukienkę, poszłam do kasy i zapłaciłam za zakupy. Wróciłam do domu i zmęczona położyłam się na łóżku i zasnełam. Obudził mnie dźwięk mojego telefonu. Miałam nadzieję że to Zayn i nie myliłam się.
'' Cześć , masz ochotę na spacer ? - Zayn ""
Szybko odpisałam żeby nie myślał że się zastanawiam..
"" Z przyjemnością , o której po mnie będziesz ? - Alice ""
'' Tak o 17, podaj adres "
" Okej , Lamwood 15. Czekam. "
Szykowałam się do wyjścia , miałam niecałą godzinę , uczesałam się pomalowałam. Wyciągnęłam z garderoby nowo zakupioną sukienkę i od tego czarne conversy. Była już 17. Ktoś zapukał do drzwi.....
" Siemasz , No z tobą zawsze więc o której po mnie będziesz ? - Alice "
' Będę o 17, podaj adres . "
Szybko odpisałam żeby nie myślał że się zastanawiam..
"" Z przyjemnością , o której po mnie będziesz ? - Alice ""
'' Tak o 17, podaj adres "
" Okej , Lamwood 15. Czekam. "
Szykowałam się do wyjścia , miałam niecałą godzinę , uczesałam się pomalowałam. Wyciągnęłam z garderoby nowo zakupioną sukienkę i od tego czarne conversy. Była już 17. Ktoś zapukał do drzwi.....
" Siemasz , No z tobą zawsze więc o której po mnie będziesz ? - Alice "
' Będę o 17, podaj adres . "
" Mont Alweys 14, czekam - Alice '
No i tak zaczęła się moja historia z zespołem One Direction.
*****
Następny rozdział będzie za jakiś tydzień może mniej. Proszę o Komentarze ! ; )
No i tak zaczęła się moja historia z zespołem One Direction.
*****
Następny rozdział będzie za jakiś tydzień może mniej. Proszę o Komentarze ! ; )
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
