niedziela, 22 kwietnia 2012

Rozdział 2.

Obudziły mnie promienie słoneczne wpadające do mojego pokoju. Przetarłam oczy i spojrzałam na zegarek, była 13. Nic dziwnego , zawsze lubiłam trochę dłużej pospać. Wstałam łóżka i udałam się w stronę łazienki,
wzięłam długą gorącą kąpiel , umyłam włosy po czym je wysuszyłam i uczesałam w koka. Lekko się pomalowałam i wyszłam z łazienki. Złapałam za czarne obcisłe rurki vansy i do tego bluzkę z flagą Wielkiej Brytani.. Poszłam na śniadanie zrobiłam sobie płatki z mlekiem., do kuchni weszła moja przyjaciółka.
- Cześć- powiedziała uśmiechając się
- Hej , Czy istnieje takie coś jak zakochanie się od pierwszego wejrzenia ? - spytałam nagle przyjaciółkę na co ona się na mnie spojrzała i przeczesała grzywkę do tyłu.
-  Zakochałaś się w Zaynie ? - spytała zdziwiona.
- Sama nie wiem , w nim jest coś  hipnotyzującego. On jest gwiazdą nie sądzę , że będzie chciał ze mną być. Może mieć każdą na potkną dziewczynę , która mu się spodoba. - powiedziałam i spojrzałam na przyjaciółkę.
- Sama nie wiem , po tym co wywnioskowałam po wczorajszym spotkaniu jak przyszedł do nas do domu , jak się na Ciebie patrzał wyglądał na zakochanego.
- Oglądamy jakiś film ? - spytałam nagle.
- Zgoda. -  usiadłyśmy na sofie i włączyłyśmy jakiś horror....


                                                                             ( Zayn )
Obudziłem się gdyż usłyszałem z dołu jakieś krzyki , pewnie chłopaki grają w jakąś grę. Wstałem z łóżka i udałem się w stronę łazienki, układałem włosy po czym sięgnąłem po przygotowane ubrania. Zszedłem na dół i usiadłem na sofie obok Nialla  jak zwykle jadł żelki. Widziałem jak chłopaki patrzą coś w komputerze.
- Kto to jest ? - spytał oburzony Harry , po czym pokazał moje zdjęcie z Alice. - Czemu nam nie powiedziałeś , że masz dziewczynę? - wszyscy na raz posmutnieli.
- To nie jest moja dziewczyna , przyjaciółka poznałem ją w sklepie , wpadliśmy na siebie. - I Nagle usłyszałam wielkie.
- Uuuuu! - powiedzieli wszyscy na raz , - Zróbmy imprezę zaprośmy ją , i niech weźmie jakąś przyjaciółkę.Pisz do niej że ma dzisiaj przyjść ! - Pośpieszał mnie Harry. Wyciągnąłem telefon i szybko napisałem sms'a.

" Cześć , robimy dzisiaj imprezę , wpadniesz razem z Oliwią ? - Z. "
' Cześć , z przyjemnością , o której i gdzie ? - Alice "
' O 18 , w nas w domu ul. Laadyn 2. Czekamy. "
- Okej chłopaki zabieramy się za robotę ! - Po moim okrzyku wszyscy wzięli się do roboty......

                                                                       ( Alice )
- Oliwiaaa! - Zaczęłam krzyczeć przez cały dom.
- Czemu się tak drzesz ? - spytała lekko zdenerwowana.
- Idziesz ze mną na imprezę do Chłopaków...- zaczęłam , przyjaciółka zaczęłam mnie ściskać.
- Dziękuję , dziękuję. ! - Powiedziała.
- Chodźmy się przygotować , ja pomogę tobie , a ty mnie. - po czym poszłyśmy na górę się przygotować. Wzięłam prusznic , umyłam i wysuszyłam włosy, rozpuściłam się i lekko się pomalowałam. Do mojego pokoju weszła Oliwia i obie stanęłyśmy w drzwiach mojej garderoby.
- No to co bierzemy ? Pożyczysz mi coś ?
- Okej . - rozejrzałam się po szafie i złapałam za czarne rurki , czerwoną bejsbolówkę i czerwnone conversy. Postanowiłam postawić na wygodę. Dla Oliwi złapałam czerwone rurki , bluzkę z motywem flagi Wielkiej Brytani i czarny sweterek, do tego sama dobrała vansy w kratkę. Ubrałyśmy się i zeszłyśmy na dół.Spojrzałam na zegarek , była już 17:20. Wyszłyśmy w stronę ich domu...


                                                                          *****
Nie wiem czemu ale jakoś mi takie krótkie wychodzą. Proszę o Komentarze ! Następny rozdział jakoś  w  tym tygodniu.

2 komentarze:

  1. super , bardzo mi się podoba , będę czytać ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny rozdział. :)
    party hard z One Direction, yeaah. :D
    Czekam na next'a.

    OdpowiedzUsuń