- Usłyszałam tylko "Baby You light up my world like nobody else"
i nagle na moje łóżko wskoczyła
Oliwia.
- Która jest godzina ? -powiedziałam zaspana.
- 12 a cooo? Wybierasz się gdzieś w pierwszy dzień wakacji ?- uśmiechnęła się do mnie.
- Idę do miasta kupić sobie parę ciuszków. A może byś ściszyła tą muzykę ?- wstałam i poszłam do łazienki. Uczesałam włosy , pomalowałam się i powędrowałam do garderoby. Wyciągnęłam czerwone rurki , bluzkę w paski do tego sweterek i Vansy w kratkę. Sięgnęłam za torebkę telefon i okulary.
- Wyyychodzęę! - krzyknęłam na cały dom i wyszłam. Szłam w stronę mojego ulubionego sklepu z ubraniami do ' LA MAHON ' tam były najlepsze ubrania w mieście. Weszłam i zaczęłam się rozglądać. Ujrzałam czarną zwiewną koronkową sukienkę , złapałam za mój rozmiar i udałam się w stronę przymierzalni. Przebrałam się i wyszłam, obkręciłam się przed lustrem i wpadłam na chłopaka z górą ubrań. - Przepraszam, nie zauważyłam Cię - zlałam się rumieńcami i pomogłam chłopakowi zebrać ubrania.
- Nic nie szkodzi. Poza tym nic nie wiedziałem gdzie idę. To ja przepraszam. - uśmiechnął się do mnie coś we mnie pękło. Z skąd ja go znam ? Sama nie wiem , ale jest dla mnie znajomy.
- Tak w ogóle to cześć jestem Alice. - uśmiechnęłam się miło do chłopaka po czym podałam mu dłoń.
- Czeeść ja jestem Zayn.- i w tym momęcie uświadomiłam sobie kim on jest. To jest Zayn Malik z zespołu One Direction. - Przepraszam Cię ale muszę już iść. - powiedziałam smutno. - Nic nie szkodzi , może kiedyś jeszczę się spotkamy ? Dasz może mi swój numer Alice ? - powiedział zgryzając dolną wargę.
- Jasne - powiedziałam z uśmiechem na twarzy i wyciągnełam torebki karteczkę i zapisałam swój numer telefonu.
- No to Pa ! - powiedziałam i weszłam do przymierzalni ściągnąć sukienkę, poszłam do kasy i zapłaciłam za zakupy. Wróciłam do domu i zmęczona położyłam się na łóżku i zasnełam. Obudził mnie dźwięk mojego telefonu. Miałam nadzieję że to Zayn i nie myliłam się.
'' Cześć , masz ochotę na spacer ? - Zayn ""
Szybko odpisałam żeby nie myślał że się zastanawiam..
"" Z przyjemnością , o której po mnie będziesz ? - Alice ""
'' Tak o 17, podaj adres "
" Okej , Lamwood 15. Czekam. "
Szykowałam się do wyjścia , miałam niecałą godzinę , uczesałam się pomalowałam. Wyciągnęłam z garderoby nowo zakupioną sukienkę i od tego czarne conversy. Była już 17. Ktoś zapukał do drzwi.....
" Siemasz , No z tobą zawsze więc o której po mnie będziesz ? - Alice "
' Będę o 17, podaj adres . "
Szybko odpisałam żeby nie myślał że się zastanawiam..
"" Z przyjemnością , o której po mnie będziesz ? - Alice ""
'' Tak o 17, podaj adres "
" Okej , Lamwood 15. Czekam. "
Szykowałam się do wyjścia , miałam niecałą godzinę , uczesałam się pomalowałam. Wyciągnęłam z garderoby nowo zakupioną sukienkę i od tego czarne conversy. Była już 17. Ktoś zapukał do drzwi.....
" Siemasz , No z tobą zawsze więc o której po mnie będziesz ? - Alice "
' Będę o 17, podaj adres . "
" Mont Alweys 14, czekam - Alice '
No i tak zaczęła się moja historia z zespołem One Direction.
*****
Następny rozdział będzie za jakiś tydzień może mniej. Proszę o Komentarze ! ; )
No i tak zaczęła się moja historia z zespołem One Direction.
*****
Następny rozdział będzie za jakiś tydzień może mniej. Proszę o Komentarze ! ; )

świetnee. ♥
OdpowiedzUsuńDziękuję < 3
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń