wtorek, 24 kwietnia 2012

Rozdział 4.



( Alice )

Weszłam do domu i powędrowałam do kuchni żeby coś zjeść , zrobiłam sobie kanapki z pomidorem i sałatą. Poszłam do łazenki i zmyłam z siebie woń alkoholu. Umyłam i wysuszyłam włosy. Złapałam za czarne rórki i za jakąś podkoszulkę z myszą. Usiadłam w salonie i włączyłam laptopa. Zalogowałam się na Twittera i na Facebooka na Twitterze zaczeli mnie obserwować Chłopcy z 1D i wilele nie znanych mi osób. Niall napisał ' Dziękuję za wczoraj '. Tylko co ja takiego wczoraj zrobiłam? Wyłączyłam laptopa i włączyłam telewizor , leciał właśnie jakaś komedia. Zastanawiałam się Czy podobam się Zaynowi? Czego chce ode mnie Niall? Zgasiłam telewizor i poszłam do swojego pokoju, złapałam za moją gitarę i zaczełam coś grać moją własną piosenkę. Pech w tym , że gitara była zepsuta i dawno miałam kupić nową. Pomyślałam , że mam trochę wolnego czasu i pójdę kupić tę gitarę teraz. Złapałam za bejsbolówkę okulary przeciwsłoneczne i torbę. Zamknełam dom i ruszyłam w stronę galeri. Żadna z obejrzanych przezemnie gitar mi się nie podobała. Poszłam więc coś zjeść , podeszłam do jakiegoś stoiska z jedzeniem i ujrzałam znajomą mi osobę. Tak to był Niall, kupował sobię kanapkę. Tylko co on tutaj robi ? Podeszłam do stoiska jak nigdy nic i zakupiłam sobię kanapkę.


- Cześć Alice. - powiedział chłopak z uśmiechem na twarzy.
- Cześć Niall. - odpowiedziałm mu wymuszając usmiech na mojej twarzy.
- Czemu tak szybko poszłaś od nas ? Mogłaś mnie obudzić odwiózł bym Cię czy coś....- powiedział i spojrzał głęboko w moje oczy.
- Nie chciałam Cię budzić , tak słodko spałeś. Co tutaj robisz ? - spytałam szybko zmieniając temat.
- Tak przyszedłem połazić. A ty na zakupy przyszłaś ?
- Tak po kupno nowej gitary  , ale nie mogę się na żadną zdecydować. - powiedziałam patrząc na chłopaka.
- Mogę Ci pomóc. - spojrzał na mnie i uśmiechnął się.
- Okej. - powiedziałam i uśmiecnełam się do chłopaka, już nie musiałam wymuszać tego uśmiechu. Obejrzeliśmy tyle gitar , które pokazałam Niallowi ale on mówił że one są złe. W pewnej chwili pokazała mi taką o jakiej marzyłam. Niall zaczął się wygłupiać i śmialiśmy się na cały sklep, ludzie patrzeli na nas jak na jakiś debilów. Kupiłam tą gitarę i poszliśmy na lody.
- Więc jaki chcesz smak ? I ilę ? Ja oczywiście stawiam. - poruszał śmiesznie brwiami , a co ja wybuchnełam śmiechem.
- 3 gałki i może orzechowe , truskawkowe i waniliowe. - spojrzałam na chłopaka a on zakupił na lody. Wyszliśmy z galeri i udaliśmy się w stronę parku.
- Chcesz spróbować ? - spyatłam chłopaka
- Jeszcze się pytasz.- zaczeliśmy się śmiać po czym on spróbował moich lodów a ja jego. W pewnym momęcie zoriętowałam się, że trzymamy się za ręce. Nawet nie wiedziałam kiedy go złapałam, albo on mnie.
- Ubrudziłaś się. - uśmiecnnął się po czym wytarł ze mnie resztki lodów. Wkońcu doszliśmy do mojego domu staliśmy przy drzwiach.
- Będę musiała już iść. Może wejdziesz do środka? - spytałam chłopaka na co on posmutniał.
- Przepraszam ale nie mogę , za godzinę muszę być na próbie. - odpowiedział smutny.
- O to szkoda. No to cześć - chciałam pocałować go w policzek , ale on odwrócił głowę i wyszło , że pocałowałam go w usta. Zrobiłam się cała czerwona. Weszłam do domu, położyłam gitarę do swojego pokoju.
- Oliwia jesteś ? - zaczęłam krzyczeć przez cały dom .
- Jestem w salonie. - odpowiedział cieniuteńku głosik. Weszłam do salonu i zasiadłam obok przyjaciółki.
- Jak tam z Harrym - spytałam nagle i spojrzałam z usmiechem na dziewczynę.
- Niesamowicie ! On jest cudowny. Słyszałam , żę ty i Niall coś ten love. - spojrzała na mnie ruszając śmiesznie brwiami. - Zayna zostawiłaś ?
- Z Zaynem jesteśmy przyjaciółmi , ale Niall jest taki inny. Nie zachwowuje się ja gwiazda , jest po prostu normalny. Spędziłam dziś z nim cały dzień. Pomógł wybrać mi gitarę. Byliśmy na lodach , w parku. I pocałował mnie. - gdy to powiedziałam , oblałam się cała rumieńcami.

3 komentarze: